Historia cydru – sprawdź dzieje jabłkowego trunku

Alkoholowy napój z przefermentowanego soku jabłkowego to wciąż niespełniony potencjał polskiej gospodarki. Jest mocnym konkurentem wina i piwa, a pod względem właściwości odżywczych przewyższa oba popularne trunki. W Europie jest znany od wieków, ale w Polsce odnalazł się stosunkowo późno. Nadal czeka na swoją szansę, żeby podbić gusta smakowe Polaków. Jaka jest jego historia? Czy ma szansę stać się powszechnym napojem, który będzie rywalizował np. z piwem?

Skąd wziął się cydr?

Początków cydru należałoby szukać tam, gdzie można znaleźć najstarsze odmiany jabłoni, które dawałyby podstawę do produkcji soku. Najstarsze odmiany dzikiej jabłoni (Malus sylvestris) odkryto w rejonie stolicy Kazachstanu, mieście Ałmaty. To właśnie stąd za pośrednictwem Celtów jabłonie znalazły się w wielu innych krajach Europy, gdzie wykorzystywano je do produkcji soku i fermentowania go, aby uzyskać niskoprocentowy alkohol.

Cydrem zainteresowali się również Rzymianie. Stało się to w latach 50’ p.n.e., gdy podbijali Galię. Rozwinięte przez nich rolnictwo pozwalało na zaawansowaną uprawę dzięki drenażom ziemi i szczepieniu różnych odmian.

Ogromną rolę w popularyzacji cydru odegrali jednak potomkowie wikingów, Normanowie. W czasach ich ekspansji na północną Europę szczególnie upodobali sobie cydr. Zaczęli zatem przenosić jego produkcję do innych, podbitych krajów. Dotyczyło to przede wszystkim Wielkiej Brytanii, gdzie po przejęciu klasztorów wprowadzili swoje własne metody produkcji. Cydr miał w tym czasie zastąpić popularne wino, którego produkcja była zagrożona przez zmianę klimatu. Odmiany Pearmain i Costard dobrze znosiły warunki pogodowe panujące w południowo-zachodniej Anglii. To właśnie w tym kraju do dziś produkuje się najwięcej cydru na świecie.

Historia jabłecznika w Polsce

W Polsce cydr był znany już w średniowieczu i nazywano go wówczas jabłecznikiem. Nie uważa się jednak, że był popularny. Na szlacheckich dworach królowało w tamtym okresie głównie wino, a chłopskie tradycje skupiały się na produkcji piwa. Mimo to jabłecznik był produkowany przez wieki. Jego obecność i spożywanie przez niższe warstwy społeczne udokumentował barokowy poeta − Jan Andrzej Morsztyn.

W tamtych czasach cydr nie był do końca traktowany jako napój alkoholowy. Był popularnym napojem, który nie towarzyszył ważnym wydarzeniom okolicznościowym. Używano go m.in. podczas chrztu zamiast wody, która bywała brudna i zanieczyszczona. Ze względu na niską zawartość alkoholu podawano go także dzieciom, aby ugasić pragnienie.

Historia cydru

Cydr dziś

Współcześnie cydr produkuje się przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji i Niemczech. Dotyczy to przede wszystkim regionów, które kiedyś zamieszkiwali Celtowie lub tych, które były podbite przez Nomadów. W tych krajach tradycja związana z cydrem jest bardzo silna. Dba się nie tylko o zachowanie właściwych odmian jabłoni wykorzystywanych do produkcji, ale także istnieje całkowity zakaz stosowania pestycydów czy środków ochrony roślin na plantacjach. W Hiszpanii przefermentowany sok z jabłek wykorzystuje się także do produkcji Calvadosu. Powstaje on w wyniku destylacji, a jego zawartość alkoholu to nawet 40%. W Polsce cydr miał być współcześnie eksportowym hitem po wprowadzeniu przez Rosję w 2014 roku embarga na polskie jabłka, których jesteśmy największym producentem w Europie i jednym z największych na świecie (po Chinach, USA i Turcji).

Cydr vs. wino i piwo

Warto podkreślić, że cydr jest zupełnie odrębną kategorią napoju alkoholowego od wina czy piwa. W przeciwieństwie do tego pierwszego nie jest dosładzany przed fermentacją. To właśnie wysoka zawartość cukru i pektyn w owocach zapewnia sokowi z jabłek samodzielność w produkcji alkoholu. Dzięki temu cydr w przeciwieństwie do wina czy piwa posiada znacznie niższy indeks glikemiczny. Chociaż kaloryczność tych dwóch trunków jest zbliżona, to cydr nie powoduje podwyższenia poziomu glukozy we krwi.

Co więcej, w przeciwieństwie do piwa, cydr jest napojem, który mogą swobodnie spożywać osoby chcące wyeliminować lub ograniczyć gluten w swojej diecie. Wysoka zawartość pektyn i błonnika w cydrze nie tylko wspomaga trawienie, ale również sprzyja redukcji wagi. Ponadto naukowcy z Brewing Industry Research Foundation odkryli, że w 250 ml cydru jest tyle samo antyoksydantów co w winie. Ich obecność w naszym organizmie zapewnia ochronę przez różnymi wirusami i bakteriami. Mimo wielu pozytywnych właściwości odżywczych należy jednak pamiętać, że cydr, choć niskoprocentowy, to nadal napój alkoholowy i należy go spożywać odpowiedzialnie.

Potencjał w gastronomii

Potencjał polskiego jabłecznika w ostatnich latach praktycznie przepadł. Zamiast zapowiadanego zniesienia akcyzy na cydr i zniesienia obowiązku naklejania banderoli, rząd doprowadził do znacznego wzrostu cen. Wyższe stawki na wszystkie wyroby alkoholowe spowodowały, że dla wielu przedsiębiorców produkcja krajowa okazała się nieopłacalna. Potencjał tego trunku pozostał jednak w sferze małych producentów, którzy dzięki preferencyjnym przepisom i stawkom akcyzowym mogą samodzielnie wytwarzać cydr i sprzedawać go odbiorcom detalicznym, czyli bezpośrednio klientom. Może to być ciekawa alternatywa dla powstających małych browarów, ze względu na prostszą produkcję i niską konkurencję.

Sprawdź historię innych alkoholi: wina, piwa, brandy, whisky i tequili.