Rynek opakowań dla gastronomii

Trwająca pandemia zmusza wiele firm do walki o przetrwanie, cięcie kosztów i szukanie alternatywnych sposobów na prowadzenie działalności. Są jednak branże, które w tych samych warunkach notują wzrosty przychodów dynamicznie się przy tym rozwijając. Jedną z nich są firmy z sektora opakowań, które właśnie stoją u progu rewolucji. Jak zmieni się niebawem branża, która umożliwia gastronomii serwowanie posiłków na wynos?

Rynek elastyczny bardziej niż plastik

Według raportu firmy Equity Advisors „Branża opakowań w Polsce 2010–2016 i prognozy 2017–2020” – rynek opakowań rozwijał się w ostatnich latach w tempie siedmioprocentowego wzrostu. To aż dwukrotnie więcej niż rynek globalny, który rośnie o blisko 3,5% w skali roku. Aktualnie szacuje się, że cała branża jest warta blisko 50 mld zł. Dla porównania to prawie tyle samo, na ile wycenia się cały polski e-handel. Sukces branży polega przede wszystkim na lokowaniu w naszym kraju zagranicznych inwestorów, którzy dzięki atrakcyjnym dotacjom Unii Europejskiej tworzą nowoczesny park maszynowy. W połączeniu z niskimi kosztami pracy i rozwiniętą logistyką udało się stworzyć konkurencyjny sektor, który swoje produkty dystrybuuje szeroko poza państwa członkowskie UE. To właśnie wymagania największych zagranicznych koncernów dyktują dziś trendy i kierunki dla branży. Chociaż od wielu lat kładziony jest nacisk na ekologię i recykling to nadal opakowania plastikowe stanowią większość produktów przemysłu opakowań. Na kolejnych miejscach znajduje się kolejno papier, metal i szkło. Opakowania papierowe rosną jednak szybko w siłę lecz zwraca się przy tym szczególną uwagę na pochodzenie surowca, certyfikaty FSC czy stosowanie farb MGA do produkcji opakowań spożywczych.

            Obecna kondycja branży nadal jest bardzo dobra i sukcesywnie generuje wyższe zyski jednak nie przyczynia się do tego branża gastronomiczna. Pomimo, że wszystkie posiłki serwowane przez restauracje są wydawane w opakowaniach jednorazowych z dostawą lub na wynos to zapotrzebowanie jest znacznie niższe niż przed pandemią. Z uwagi na bankructwo lub zawieszenie działalności przez wiele lokali, zamrożenie turystyki i niższą sprzedaż – gastronomia nie jest od ubiegłego roku intratnym partnerem dla rynku opakowań. Ciągły wzrost i rozwój branża zawdzięcza głównie rosnącemu eksportowi produktów spożywczych i wzmożonej konsumpcji krajowej. Z danych Polskiej Izby Opakowań wynika, że w ostatnim roku zapotrzebowanie na opakowania wzrosło w sektorach:

  • spożywczym (10-12 proc.),
  • farmaceutycznym (3 proc.),
  • kosmetycznym (2 proc.).

Jednocześnie dość radykalnie w pewnych okresach zmalał popyt na opakowania w branży przemysłowej (RTV, AGD), gdzie ze względu na wprowadzone obostrzenia została czasowo wstrzymana produkcja.

Dyrektywa plastikowa u progu

Nie ulega wątpliwości, że rynek gastronomiczny będzie niebawem znów ważnym klientem branży opakowań. Zapowiadany przez Ministerstwo Zdrowia – powrót do normalności w najbliższych miesiącach odczuje przede wszystkim turystyka i gastronomia. Według wielu ekspertów konsumpcja przeniesie się właśnie z handlu detalicznego na rynek usług, do którego konsumenci chętnie powrócą. Obiad w restauracji lub spotkanie w barze ze znajomymi stanie się na wiele miesięcy bardzo pożądanym produktem. Jednak razem z odmrożeniem gospodarki rozpocznie się również rewolucyjny dla obu branży czas “wyjścia z plastiku”. Unijna dyrektywa, która obowiązuje już od 1 stycznia br. ma ograniczyć wpływ produktów z tworzywa sztucznego na środowisko. W związku z tym już od 1 lipca będzie całkowity zakaz stosowania plastikowych produktów jednorazowego użytku:

  • sztućców (łyżek, łyżeczek, noży, widelców),
  • słomek,
  • talerzy i talerzyków,
  • kubków i filiżanek,
  • pojemników.

Wynika to przede wszystkim z faktu, że kraje członkowskie od lat nie radzą sobie z recyklingiem odpadów, a także coraz więcej krajów spoza UE zakazuje importu odpadów z tworzyw sztucznych. Gastronomia z kolei już od kilku lat stara się podążać za ekologicznym trendem, który staje się także ważny z perspektywy oczekiwań konsumentów. Doskonałą alternatywą dla wielu plastikowych opakowań jest dzisiaj papier, który został technologicznie dostosowany do potrzeb rynku gastronomicznego. Wydaje się, że to właśnie ten surowiec najczęściej będzie zastępował plastik, choć na rynku istnieje już wiele innych alternatyw:

  • Bagassy – opakowania z trzciny cukrowej. Estetyczne i trwałe opakowania, które są alternatywą dla papieru. Średni koszt jednorazowego talerzyka śr. 23 cm – 39 gr.
  • PLC i CPLA – to bioplastik wyprodukowany z roślin. Jest odporny na temperaturę do 93 stopni. Używany jest również jako laminat do opakowań papierowych. Wykorzystywany głównie do produkcji sztućców. Koszt jednorazowego noża CPLA – 25 gr.
  • BioWare – świetna alternatywa dla plastiku, która powstaje z mączki kukurydzianej. Przewagą opakowań wykonanych z tego tworzywa jest możliwość używania w mikrofalówce i piekarniku. Koszt jednorazowego kubka – ok 50 gr.

Na rynku pojawiają się ciągle nowe alternatywy dla rodzimego plastiku. Większość z nich nie jest jednak atrakcyjna cenowo, choć niektóre produkty potrafią przyciągnąć uwagę konsumentów (np. jadalne talerze z otrąb). Zmieniający się styl życia i chęć bycia “eco friendly” sprawia, że wielu konsumentów już dziś jest gotowych zapłacić dodatkowo za opakowanie, które nie jest wykonane z plastiku.